Prawda a rzeczywistość

Dziś wielu wierzy w to, że każdy ma swoją prawdę. Takie podejście jednak zakłada, że prawda jest czyjąś własnością. Wystarczy przy tym bardzo prosty sprawdzian, by zadać temu twierdzeniu kłam.

Otóż wyobraźmy sobie, że Ania ogłasza, iż 2 + 2 = 4, i że jest to jej prawda. Natomiast Bartek ogłasza w tym samym czasie, że 2 + 2 = 3, i że jest to jego prawda. A ponieważ każdy ma prawo mieć swoją prawdę, to nie ma o czym dyskutować. Załóżmy jednak, że obydwoje są świeżo upieczonymi pilotami małych awionetek, mogącymi udźwignąć tylko trzy osoby dorosłe na starcie. Ania wsiada do swojej awionetki i skrupulatnie zlicza ilość ludzi na pokładzie. Odkrywa łącznie z nią już dwie osoby w pierwszym oraz dwie osoby w drugim rzędzie siedzeń i zgodnie „ze swoją prawdą” zmusza jednego zbędnego pasażera, by wysiadł. Po czym pomyślnie odrywa swój samolocik od ziemi. Bartek też wsiada to swojej awionetki, odkrywa dwie osoby w pierwszym i dwie osoby w drugim rzędzie i z zadowoleniem stwierdza, że „jego prawda” pozwala mu startować. Niestety maszyna okazuje się w istocie być zbyt ciężką i ostatecznie wytacza się poza pas startowy przy próbie oderwania się od ziemi, rozbijając się w drobny mak o przeszkody na jego końcu.

Widzicie, co się stało? Zawłaszczenie prawdy cieszy dopóty, dopóki siedzimy sobie na kanapie i nie podejmujemy w oparciu o tę własność żadnych czynności. Wystarczy jednak wyruszyć z zestawem „własnych prawd” w świat, by wszystkie one po kolei zostały zweryfikowane przez rzeczywistość. Dlatego Prawda – jako zgodność z rzeczywistością – jest jedna. Co więcej, podobnie jak obiektywna rzeczywistość (jako jedno z uniwersaliów) z jej prawami, pięknem, harmonią i formą – nie jest własnością jakiegokolwiek człowieka, tak samo i Prawda nie może nią się stać. Dziwne, że umiejętność ogradzania kawałka ziemi doprowadziła do świadomości, że można zawłaszczyć i Prawdę na temat tegoż kawałka. Z punktu widzenia filozofii, nie świadczy to jednak o mądrości tak postępujących osób.

Dlatego poszukiwanie Prawdy jest w istocie odkrywaniem samej rzeczywistości. Owo zapatrzenie się w Prawdę pozwoliło człowiekowi na wzbicie się w powietrze, czy też na postawienie nogi na Księżycu. Jestem przekonany, że to samo zapatrzenie się w Prawdę pozwoli postawić stopę w Niebie. I niech nas żadna złudna filozofia nie zmyli co do tego, że „każdy ma swoją prawdę”. Prawda jest jedna, tak samo jak i odpowiadająca jej, otaczająca nas w każdym momencie istnienia rzeczywistość. „Uważajcie, aby ktoś z was nie został zwabiony w niewolę [błędu] przez filozofię lub chytry podstęp, wywodzące się z ludzkich podań o siłach kosmicznych, a nie z Chrystusa.” (Kol 2:8). Nic dodać, nic ująć.

Szalom!